środa, 24 lutego 2016

Rozdział 7- Jakaś dziwna siła

LUKE
Nie wiem, czemu to powiedziałem. Może dlatego, że nie chciałem, żeby ten osiłek ją ośmieszył. A może dlatego, że naprawdę chce dzielić z nią małżeński pokój.
W każdym razie, kiedy doszliśmy do przydzielone go nam pokoju, Monia stanęła tyłem do mnie przy oknie i nie odzywała się przez minutę. W końcu podjęła rozmowę:
-Czemu to zrobiłeś?
-Nie chciałem,  żeby ten osiłek cie upokorzył-znowu nic nie mówiła przez dłuższy czas.
-Zdecyduj się wreszcie, jaki dla mnie będziesz. Na początku byłeś miły i słodki, później oschły, później znowu miły. Zdecyduj się.
-Bylem słodki?
-Tylko na początku. Ale tak, byłeś.

PERCY
Po rozpakowaniu się poszliśmy do sauny. Wybraliśmy parową i zamknęłem zamek w drzwiach, żeby nam nikt nie przeszkadzał.
Podszedłem do Ann, która już jest w samym bikini, a ja w kompielówkach. Zaczęliśmy się całować. Najpierw taj delikatnie, ale potem coraz mocniej. Jedną ręką zaczęłem rozpinać górę kostiumu Annabeth, a drugą trzymałem jej głowę blisko mojej.

ANNABETH
Percy zaczął mi rozpinać stanik, ja jedną ręką go przytulałam, a drugą ściągnęłam jego kompielówki. On zdążył się już uporać z moim całym kostiumem.

CLARISSE
Weszłam do mojego pokoju, rozpakowałam się i poszłam na siłownię. Musze przyznać, że mają niezłe zaopatrzenie

DRAKE
Mam nie tylko moc uleczania dotykiem ale też mogę patrzeć na słońce i nic mi się nie dzieje. Czasami zdarza mi się też zapalić jakieś ognisko wzrokiem.

MONICA
Dobra, Luke może i mnie kocha, ale w tym pokoju jest tylko jedno łóżko! Co ja mam zrobić, skoro całowaliśmy się już dwa razy,ale ja dalej nie jestem pewna swoich uczuć?

LUKE
Ja się tak starałem, a ona mnie olała! Ale w nocy śniła mi się Afrodyta. Dała mi buteleczkę z eliksirem na pewność siebie. Chyba dzisiaj wieczorem zrobię z niej użytek. Póki co jest 20. Moni poszła się myć, a Ann i Percy jeszcze nie wrócili w basenu. Nie chce wiedzieć, co oni tam robią...

PERCY
Nie chcecie wiedzieć, jak skończyła się wizyta w saunie. Naprawdę nie chcecie. Do pokoju wróciliśmy po 4 godzinach. Nie sądziłem, że ten czas tak leci.

ANNABETH
Było cudownie. Jeszcze nigdy Percy mnie tak nie całował. To było takie delikatne, a zarazem namiętne. W nocy czekam na powtórkę. W końcu mamy pokój małżeński.

CLARISSE
Ann i Percy naprawdę mnie wkurzają. Nic tylko się całują. Ja tam wole poćwiczyć.

DRAKE
Udało mi się zapalić świeczkę wzrokiem, patrzeć na słońce przez pół godziny. Nie rozumiem takiej np. Ateny, która daje dzieciom tylko mądrość albo takiego Aresa, który dzieciom daje tylko siłę. To bez sensu.

Monica zaczyna mi się podobać. Nie wiem czemu. Wiem też, że Luke się w niej zakochał, a z nim się nie zadziera. Więc chyba będę się musiał powstrzymać.


LUKE
Wypiłem ten eliksir na pewność siebie. Disiaj powiem Moni, że ją kocham.

MONICA
Poszłam pod prysznic, uczesałam się , umyłam zęby i juz miałam się kłaść spać, ale Luke mnie zatrzymał.
-Nie żałuję tego, co zrobiłem przy zamawianiu pokojów. Celowo poprosiłem o małżeński. A wiesz co mnie do tego skłoniło?-mówił uwodzicielsko, cały czas się do mnie zbliżając.
-Nie-mnie samą zdziwił mój spokojny głos. Teraz był już pół metra ode mnie.
-Ty...-wyszeptał mi w usta cały czas się zbliżając. Teraz odległość pomiędzy nami była równa pół centymetra. ,,Afrodyto, proszę, pomóż mi." Bogini miłości chyba mi pomogła, ale nie tak jak chciałam, tylko teraz i ja nie chciałam niego oprócz całowania tych ust... Ale jakoś zdołałam się opanować i go od siebie odepchnąć.
-Jak wrócisz spod prysznica to będę miała dla ciebie niespodziankę.-obdarzył mnie tym swoim łobuzerskim uśmiechem.
-No to się pośpieszę.
Kiedyś z Thalią i Ann byłyśmy na zakupach i dziewczyny na mówiły mnie do kupna samych czarnych i czerwonych halek jako piżam. Nie mam ani jednej piżamy w misie. Tylko same halki. Luke chyba na razie nie zauważył,  że jestem tylko w halce,bo miałam jeszcze szlafrok.

PERCY
Mówiłem, że w saunie było fajnie? Myliłem się. W nocy było tysiąc razy lepiej. Nie wiem jak to możliwe, ale to prawda.

ANNABETH
Na prawdę nie wiedziałam, że Glonomóżdżek umie tak całować.
Pół roku temu oddałam bym wszystko, żeby móc chodzić z Percym. Teraz oddałabym wszystko, żeby ta chwila trwała wiecznie.

LUKE
Wypiłem ten eliksir. Normalnie bym nie wygadywał takich rzeczy, ale teraz jakby jakąś dziwna siła mnie do tego zmusza. W każdym razie nie wiem, co Moni miała na myśli, mówiąc że "będzie miała niespodziankę". No, w każdym razie się pośpieszę.

MONICA
Zdjęłam szlafrok i zobaczyłam, że Luke wyszedł z łazienki w samych bokserkach i ręcznikiem przewieszonym przez ramię. Włosy chyba trochę przeczesał wodą, bo teraz są takie ułożone.
Wrzucił ręcznik do kosza przeznaczonego na ręczniki i chyba nie muszę dodawać, że trafił w sam środek.
-Jaka ta niespodzianka?
Nie odpowiedziałam, tylko wstałam i do niego podeszłam i bez słowa zaczęłam całować, jednocześnie cofając się na łóżko. Chyba nie muszę opowiadać, jak to się skończyło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz