czwartek, 24 marca 2016

Epilog

Na łące było dwoje dzieci. Chłopiec i dziewczynka. Luke musiał się dużo prosić o te dzieci, ale są. Dziewczynka, starsza do chłopca, wie, że w Aresowej Aferze, która przeszła do półboskiej historii,  odegralismy jakąś rolę, ale chłopiec jeszcze nie. Wszystko w swoim czasie.

Rozdział 11- Ognisko

LUKE
Afrodyta dała mi pewne pudełeczko z pewną rzeczą w środku. Chciała, żebym się oświadczył Moni. Ale ja tego nie zrobię! Boję się, że odmówi! A tego bym nie przeżył. Nie chcę drugi raz umierać. Już raz byłem w Hadesie. Nie uśmiecha mi się iść tam jeszcze raz.

DRAKE
Po kolacji nie mieliśmy dużo do roboty. Ale było ognisko, wiec się ciesze, bo lubię ogniska. Są takie magiczne z tymi plomieniami strzelającymi do góry i zmieniającymi kolor. W dodatku niektóre mieszkanki domku nr 10 nieźle się ubierają na te ogniska. Chyba wiecie, co mam na myśli.

PERCY
Ale były jaja u Afrodyty. Cały czas widziałem w niej Ann. Tylko mówiła zupełnie inaczej. Tak kwieciście, i jak Drew.

MONICA
Na ognisku było jak zawsze. Śpiewaliśmy i w ogóle. Nagle Chejron przerwał całą zabawę.
-Luke Castellan chciałby coś powiedzieć do wyjątkowej dla niego osoby.-powiedział centaur.
Luke do mnie podszedł, wziął mnie za rękę, ukląkł i rzekł:
-Monico Scared, jesteś najwazniejsza w moim życiu. Bez ciebie bym umarł. Czy uczynić z mi ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną?
-Bogowie, Luke, tak!

PIERŚCIONEK ZARĘCZYNOWY MONICI

Rozdział 10- Herbatka z Afrodytą

MONICA
-Prosiłabym dziewczyny na herbatkę do mojego pałacu.- byłam kompletnie zszowkowana. Afrodyta? Herbatka? Pałac? My? Rozmowa? Dziewczyny?- No nie krępuje się, będzie fajnie.
-Dobrze, przejdziemy.
-Panów prosiłabym później. No wiecie, damy mają pierwszeństwo.-puściła im oczko.
Musze przyznać, że ich miny były bezcenne, kiedy gapili się na boginię miłości.

ANNABETH
-No to może najpierw nasza przyszła panna młoda. Nie bój się, Annabeth. Po sukienkę pójdę z tobą na zakupy. Pamiętasz jak jak ci mówiłam, że będziesz mieć ciekawe życiem miłosne? Chciałam, żeby było jeszcze ciekawsze, ale tego byś chyba nie przeżyła. No to jesteś zadowolona z zaręczyn?
-Oczywiście! Co to w ogóle za pytanie!

CLARISSE
-To może teraz Clarisse. Z Chrisem musicie jeszcze dużo przejść, ale będziecie szczęśliwi.
-Nie lubię chodzenia na łatwiznę, wiec mi to odpowiada.

MONICA
-Cudnie. To teraz Monica. Z tobą miałam ciężki przypadek, ale przynajmniej chciałaś mojej pomocy.
-Nie o taką pomoc mi chodziło!
-No wiem przecież, ale nie było miło?
-Proszę!!!
-No dobrze. Myślę, że możecie kiedyś być parą.
-Naprawdę?
-A nie chcesz tego?
-Jasne, że chce, ale to byłoby zbyt proste.
-Nie, nie, nie. Będziecie parą i koniec.

DRAKE
Herbatka z Afrodytą nie należała do  najprzyjemniejszych rzeczy w moim życiu, ale to przeżyliśmy.